niedziela, 25 października 2009

Daisy Hill Koala Sanctuary




niedziela, 18 października 2009

Sydney

Po ostatnim egzaminie wieczorem mieliśmy (ja i Michał) wykupione bilety do Sydney. Nocleg mięliśmy o u koleżanek w Bondi Beach więc do oceanu daleko nie mięliśmy :)



W piątek rano najpierw musiałem pojechać do Konsulatu odebrać nowy paszport. Później pojechaliśmy do Centrum gdzie pokręciliśmy się jakiś czas i poszliśmy nad Darling Harbour. Wtedy odłączyła się od nas Kamila, która musiała iść do pracy. Razem z Michałem wybrałem się do Muzeum Morskiego, pozwiedzaliśmy okręty, porobiliśmy zdjęcia i udaliśmy się na lunch do knajpy, w której pracuje Czech poznany dzień wcześniej.









Kolejna atrakcja to było Akwarium, w którym porobiliśmy sobie zdjęcia z rekinami i innymi mieszkańcami mórz i oceanów.



Wieczorem jak już się zrobiło ciemno, po pracy dołączyła do nas Kamila. Po kilku piwkach i wspominaniu różnych historii ze studiów udaliśmy się do domu.



W sobotę pojechaliśmy pod Operę, gdzie zrobiliśmy całą masę zdjęć, wykupiliśmy sobie też wycieczkę z przewodnikiem wewnątrz Opery.






Z opery udaliśmy się na wieżę widokową, gdzie najbardziej nam się podobała wirtualna wycieczka po Australii.




Później wróciliśmy z powrotem pod Operę i wsiedliśmy na prom, żeby obejrzeć widok na Sydney z zatoki. Dopłynęliśmy do Watsons Bay, gdzie zrobiliśmy sobie spacer do latarni morskiej.






Na kolację pojechaliśmy do do czeskiej restauracji Hungry Czech przy Bondi Beach. Smaczne jedzenie i czeskie piwko :)

Ostatniego dnia rano znowu pojechaliśmy sobie do Centrum, zwiedziliśmy sobie Museum of Sydney (wyszliśmy zawiedzeni). Pospacerowaliśmy nad zatoką koło Harbour Bridge i wróciliśmy na plażę. Poleniuchowaliśmy sobie jakiś czas, zrobiliśmy piknik i trzeba było się zbierać na lotnisko. Na lotnisku spotkaliśmy jeszcze Słowaka, z którym chwilę porozmawialiśmy w oczekiwaniu na ostatni samolot tego dnia.






czwartek, 15 października 2009

Po egzaminach

W tym semestrze miałem 3 egzaminy: Rachunkowość Zarządcza, Prawo Handlowe i najgorszy z Finansów.

Rachunkowość zarządcza to różne obliczenia czyli najciekawsze z tego wszystkiego czego nas uczą na studiach. Egzamin z prawa handlowego to teoria, ale był o tyle łatwy, że można było mieć wszystkie notatki i książki. Finansów od początku jakoś nie mogłem zrozumieć więc przygotowanie do tego egzaminu zajęło mi najwięcej czasu.

Teraz tylko muszę czekać do 30tego października na wyniki, na 4 dni przed rozpoczęciem kolejnego semestru.