piątek, 13 listopada 2009

Australia ZOO

W piątek wybrałem się z Michałem do Australia ZOO (opis na polskiej Wikipedii) na Sunshine Coast. Jest to jedna z głównych atrakcji Queensland (a przynajmniej w wielu rankingach jest na czołowych miejscach), od 1991 do 2006 prowadzone przez Steve'a Irwina.

Spędziliśmy tak około 3 godzin i dla nas to było wystarczająco dużo czasu, na przejście całości. Pooglądaliśmy australijskie zwierzęta, jak i z innych krajów. Na koniec poszliśmy na pokaz z krokodylami i ptakami.

Jako, że mięliśmy jeszcze trochę czasu podjechaliśmy do Noosa Heads. A w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się jeszcze na kawę u znajomego w Sandgate.



Aligator




Rodzina Irwinów i my


Dingo


Kazuary - Cassowary


Diabeł tasmański


Koala


Kolczatkowate - Echidna




Kangur




Emu


Panda mała - Red Panda / Firefox


Koala


Jakiś wąż


środa, 11 listopada 2009

11/11 Dzień Niepodległości Polski & Rememebrance Day

W środy mam dzień wolny od wszelkich zajęć (szkoła, praca, wolontariat) więc miałem okazję wybrać się na uroczystości z okazji Dnia Pamięci. Co roku 11 Listopada o 11.00 odbywają się uroczystości upamiętniające żołnierzy, którzy zginęli na wielu frontach. Data to oczywiście rocznica zakończenia Pierwszej Wojny Światowej.

Obecnie popularniejszy jest ANZAC Day, który jest 25 Kwietnia i początkowo była to rocznica walk żołnierzy australijskich i nowozelandzkich pod Gallipoli w Turcji podczas Pierwszej Wojny Światowej. .


środa, 4 listopada 2009

XXXX Brewery

W ramach zwiedzania Brisbane, wybrałem się z Michałem do Browaru XXXX (Fourex), największego w Queensland.

Wycieczka trwała 80 minut. Najpierw przewodnik opowiadał o historii, później o składnikach. W tym momencie z dumą powiedział, że tutaj nie jak w Europie oprócz 4 składników (woda, chmiel, słód, drożdże) dodają jeszcze cukier.

Następnie opowiadał krok po kroku jak jest piwo warzone, a później oglądaliśmy hale z tysiacami butelek na taśmach.

Na koniec wycieczki poszliśmy do pubu XXXX Ale House, gdzie w cenie biletu mieliśmy 4 piwa. Najpierw spróbowałem wakacyjną nowość XXXX Summer, następnie XXXX Gold i XXXX Bitter. Ogólnie to średnie te piwa i nie jestem ich wielkim fanem.

Na wycieczce był z nami znajomy Wietnamczyk, nie spodziewając się, że nie pija on zwykle alkoholu, po wizycie w pubie miał problemy z powrotem do domu.