Po pobudce w Warrnambool pojechaliśmy 165 km na północ w góry Grampians. Dosyć szybko znaleźliśmy pokój w Halls Gap - miejscowości położonej w samym centrum tego Parku Narodowego.
Po południu zrobiliśmy rundkę po ciekawych punktach parku: Boroka Lookout, The Balconies i Mackenzie Falls.
Great Ocean Road jest to przepiękna droga, jedna z atrakcji południowego wybrzeża Australii.
Została wybudowana po Pierwszej Wojnie Światowej przez weteranów wojennych, którym po powrocie z wojny rząd znalazł zajęcie. Cała droga ma długość 243 km.
Wstaliśmy rano w Wonthaggi i pojechaliśmy na Phillip Island koło Melbourne. Niestety źle zapamiętałem informację o pingwinach i ich nie zobaczyliśmy (pokaz jest wieczorami).
Dalej pojechaliśmy do Melbourne, gdzie spędziliśmy tylko kilka godzin. Tego dnia było bardzo gorąco i ciężko było wytrzymać w mieście. Pochodziliśmy trochę po Centrum, pozwidzaliśmy i pojechaliśmy dalej do Geelong.
Na kolację była ryba z frytkami podana po australijsku :)