piątek, 19 czerwca 2009

(R) Weekend w Noosa dzień 1

W piątek wybrałem się z Piotrkiem ok 150 km na północ od Brisbane, przejazd pociągiem i autobusem ze strefy 1 do 23 kosztował mnie tylko ok 6 dolarów i zajął 3 godziny. Znaleźliśmy nocleg w schronisku młodzieżowym YHA w Noosa Heads i wypożyczyliśmy sobie rowery (Trek 3900) dużo lepsze od naszych.

Pierwszego dnia zrobiliśmy sobie spokojną przejażdżkę wzdłuż oceanu. Na początku nie zauważyliśmy skrętu w lewo i pojechaliśmy inną trasą niż planowaliśmy, ale po chwili wróciliśmy na dobry kierunek. Jechaliśmy przez kilka miejscowości o nazwach takich jak Sunshine Beach czy Sunrise Beach. Zrobiliśmy sobie kilka przystanków, ostatni najdłuższy na końcu naszej trasy. Do Noosa wróciliśmy tą samą drogą, a jeszcze na koniec pojechaliśmy na zachód słońca.

Wieczorem był czas na integrację w międzynarodowym towarzystwie, której skutki odczuwaliśmy następnego ranka :)

Dane wyjazdu:
30.80 km



Pokaż 2009.06.19-Noosa.01 na większej mapie





















poniedziałek, 15 czerwca 2009

Po egzaminach

No to jestem już po egzaminach. Teraz ok 2 tygodnie oczekiwania na wyniki, chwila przerwy i 6 lipca zaczyna się drugi semestr. Przerwę wykorzystam na aktywniejsze poszukiwanie pracy w księgowości (póki co ciężko znaleźć pracę jak ma się skończony jedynie jeden semester, brak doświadczenia i ograniczenia wizowe do 20 godzin tygodniowo). Po ostatnich odpowiedziach na resume widzę, że będę musiał zacząć szukać z powrotem pracy jako kelner itp.

Po nocy z czwartku na piątek, gdy spadło do 5'C (podobną temperaturę chyba miałem w pokoju), teraz noce są cieplejsze i mogłem odłożyć trzy koce na półkę :) Chociaż, że mam wszystkie okna pozamykane to i tak czuję jak wiatr hula po pokoju.

Dzisiaj wreszcie wybrałem się do Piotrka odebrać mój rower. Wracając do domu po drodze na ścieżce rowerowej spotkałem węża, akurat przepełzał na drugą stronę. Chwilę poczekałem, aż zniknie, w międzyczasie zrobiłem my jeszcze zdjęcie komórką i pojechałem dalej.

PS. W niedzielę kupiłem sobie Sunday Mail z dodatkiem - krokomierzem. Dzisiaj zrobiłem rundkę do szkoły i z powrotem i wyszło mi 9145 kroków/6.401 km/250 kalorii. Kilometry się nawet zgadzają (w porównaniu z maps.google.com)

wtorek, 9 czerwca 2009

Festiwalowy weekend

W miniony weekend odbyło się kilka festiwali i innych imprez masowych w Brisbane. W przerwach w nauce wybrałem się zobaczyć co się dzieje na mieście.

W sobotę popołudniu poszedłem do Ogrodów Botanicznych na GreenFest. Był to ekologiczny festiwal promujący sprawy takie jak zdrowe jedzenie czy energia odnawialna. Były koncerty na kilku scenach oraz wieczorem puszczane filmy. W sumie festiwal trwał 3 dni. Po drodze do domu wstąpiłem na South Bank, gdzie trafiłem na jeszcze jeden koncert w Suncorp Plaza.

W niedzielę wybrałem na się na Roma Street do parku na RACQ Big BBQ. Była to impreza rodzinna z większością atrakcji dla dzieci więc długo tam nie pobyłem. Wracając do domu po drodze wstąpiłem jeszcze raz na GreenFest.

Cały poniedziałek spędziłem w domu szykując się do wtorkowego egzaminu. Tego dnia były "Urodziny Królowej" czyli dzień wolny. Chyba nie działo się nic ciekawego, a przynajmniej o niczym nie słyszałem.

We wtorek, to już po weekendzie, po egzaminie wybrałem się do Exhibition Centre na Bookfest. Był to ostatni dzień czterodniowego kiermaszu książek używanych. Książki były podzielone na kategorie, żeby łatwiej było znaleźć coś ciekawego dla siebie. Ceny na książkach były niskie, a dodatkowo jeszcze przy kasie płaciło się tylko połowę :) więc za 3 książki w dobrym stanie zapłaciłem tylko 7 dolarów.

GreenFest

South Bank - Suncorp Plaza

RACQ Big BBQ

RACQ Big BBQ

GreenFest

GreenFest

South Bank