środa, 17 lutego 2010

Sunshine Coast

W poniedziałek odebraliśmy samochód z wypożyczalni, spakowaliśmy się i wyruszyliśmy na spokojniejsze niż w zeszłym roku wakacje. Pierwszego dnia dojechaliśmy tylko do Noosa Heads, a właściwie to kamping znaleźliśmy w Tewantin. Kolejnego dnia przenieśliśmy się do Noosaville nad wodę i w czwartek rano pojechaliśmy dalej na północ.
W okolicach Noosa te niecałe 2 dni spędziliśmy leniwe - spacery po plaży, po mieście itp.

Od MaciejKo w Australii

Od MaciejKo w Australii


______________________
Wpis dodałem 3 kwietnia 2010

niedziela, 14 lutego 2010

Brisbane i okolice

Tak ładnie zostałem poproszony przez Mamę i "Bliźniaka", że nie wypada nie uzupełnić bloga.

Pierwsze kilka dni po przylocie Rodziców spędziliśmy w Daisy Hill (Logan City), z którego mieliśmy blisko do Daisy Hill Koala Sanctuary (do którego wybraliśmy się w piatek) i do Brisbane. W Koala Sanctuary oprócz leczonych koali spotkaliśmy też dzikiego kangura, który nie przejmował się w ogóle obecnością ludzi.




W sobotę pojechałem z Rodzicami na Gold Coast do Burleigh Heads i Surfers Paradise. Przy okazji spotkaliśmy Surfers Paradise Meter Maids, są to dziewczyny zatrudnione przez miasto jako atrakcja turystyczna, oryginalnie dorzucały drobne do parkomatów, gdy komuś skończył się opłacony czas parkowania. Te dziewczyny, które spotkaliśmy to były siostry ze Szwecji.




W niedzielę wybraliśmy się do China Town na obchody chińskiego nowego roku. Pokręciliśmy się trochę po dzielnicy, zjedliśmy coś i wieczorem wróciliśmy do domu, żeby spakować się na wyjazd.



____________________
Wpis dodany 31 marca 2010

czwartek, 11 lutego 2010

Wakacje

Wczoraj miałem ostatnie dwa egzaminy na studiach i teraz mam 3 tygodnie przerwy od nauki :)

Trochę mi rząd australijski popsuł humor (artykuł w australijskiej prasie i na blogu Przemka z Melbourne). Ale wszystko będzie dobrze (już znalazłem kilka alternatywnych rozwiązań), a teraz strona imigracji należy do moich ulubionych. Ogólnie zmiany wg mnie na dobre - rozdzielenie nauki od stałego pobytu. Widząc jaki jest poziom nauki na uniwersytetach i w innych różnych szkołach, które oferują kursy w "najlepszych" zawodach. Szkoda tylko, że ta reforma dotknie mnie osobiście.

No nic, dzisiaj rano byłem w RSL pomagać przy planowaniu budżetu - wreszcie dali mi do roboty coś związanego z rachunkowością.

Już za kilka godzin przylatują do mnie Rodzice na miesiąc. W poniedziałek jedziemy na północ campervanem. Na razie wiemy, że dojedziemy do Harvey Bay i dalej będziemy z dnia na dzień planować podróż. Planujemy jechać nie dalej niż do Rockhampton, myślałem, żeby pojechać Capricorn Hwy do Longreach (słyszałem, że ciekawe miasto).

Dzisiaj byłem w RACQ wziąłem mapę QLD ze 150 pozycjami do zrobienia w Słonecznym Stanie (z okazji zeszłorocznej 150-tej rocznicy powstanie Stanu).

Jeśli ktoś ma jakieś propozycje na ciekawe miejsca do odwiedzenia, to czekam na informację. Rodzice większość 2 tygodni chcą spędzić nad oceanem, ale chcą też zobaczyć prawdziwy outback albo chociaż jego namiastkę.