sobota, 16 czerwca 2012

Jedenasty dzień wakacji - Rainbow Beach i powrót do domu

Ostatni dzień naszych wakacji zaczęliśmy od obejrzenia przepięknego wschodu słońca na plaży.










Poranek był chłodny, ale gdy słońce wzeszło od razu zrobiło się trochę cieplej. Zjedliśmy ostatnie śniadanie w naszym domu na kółkach i udaliśmy do Brisbane, do którego mieliśmy ok 3 godzin jazdy, a vana musieliśmy odstawić do bazy do 14-tej.

Brak komentarzy: